Ślub na Tajwanie

Jak większość kobiet, czekałam z nie cierpliwością na ten moment. Po oświadczynach, zaczęło się całe szaleństwo :). Pojawił się duży problem, gdzie organizujemy ślub? czy w Polsce, czy na Tajwanie? Po długich dyskusjach, zdecydowaliśmy się, że ślub odbędzie się na Tajwanie. Na tą chwilę, cieszę się bardzo z tej decyzji.
Ślub na Tajwanie, wygląda zupełnie inaczej, niż w polskiej tradycji, np. nie ma tańców, na weselu. Ale zacznijmy od początku:
Przed ślubem organizowana jest sesja fotograficzna, w której się zakochałam. W salonie można wybrać 5 dowolnych fasonów, natomiast Panowie mają do wyboru dwa garnitury. Po dopasowaniu stroju, do sylwetki .... nadchodzi wielki dzień .... SESJA <3. Sesja trwa cały dzień i wszystko byłoby cudowne, gdyby nie gorączki, które panują latem na Tajwanie, dodatkowo ciężar sukienek i pod koniec sesji czułam się wykończona, zresztą Kuan-Lin również już miał dosyć. Ale naprawdę było warto, dodatkowo potraktowaliśmy to jako formę zabawy :).







Jest również możliwość zamówienia obrazu, księgi w której znajdują się wszystkie zdjęcia z sesji oraz ramki ze zdjęciami. Taka księga okazała się super pomysłem na prezent dla mojej mamy :). 




Kuan-Lin przygotował mnie na to, że ślub cywilny będzie wyglądać zupełnie inaczej niż w Polsce, ale jakoś nie miałam z tym problemu i szybko to zaakceptowałam. Ślub polegał tak naprawdę tylko na formalności, przyszliśmy do urzędu, przekazaliśmy ważne dokumenty, podpisaliśmy parę dokumentów i koniec. Nie ma tej całej uroczystości tak jak to wygląda w Polsce, wokół nas było mnóstwo obcych ludzi i tak naprawdę nie zwraca się uwagi, na to czy przyjdzie się zawrzeć związek małżeński w eleganckim stroju, czy ubranym tak jak na co dzień. 


                                                                  Oczywiście my wybraliśmy wersje elegancką :)

Po dwóch dniach odbyło się wesele i mimo innej kultury, innego miejsca wesele było bajeczne, czułam się wyjątkowo w tym dniu. Kuan-Lin nie widział mojej sukienki, więc była to dla niego niespodzianka. Moja mama przyprowadziła mnie do niego, tak jak to wygląda w polskiej tradycji biorąc ślub kościelny :), pamiętam, że byłam mega zestresowana. Natomiast moja siostra jako druhna, przekazała nam obrączki i nastąpiła ceremonia przekazania sobie obrączek. Cieszę się, że chociaż część mojej rodzinki, mogła towarzyszyć nam w tym wyjątkowym dniu. 
Całe wesele tak naprawdę polega na jedzeniu :), większość czasu siedzi się przy stole i non stop podawane są nowe dania. W połowie wesela, para młoda wraz z rodzicami podchodzi do każdego stołu i wita się z gośćmi. Goście składają życzenia parze młodej. Podczas deseru (który jest podawany na końcu) para młoda wraz z rodzicami szykuje się do wyjścia i czeka tam z tacą słodyczy. Po deserze goście wychodzą i na pożegnanie otrzymują smakołyk i żegnają się z parą młodą.
Organizując wesele na Tajwanie, w ogóle nie odczułam stresu z przygotowywaniem, ponieważ wszystkim zajmowała się specjalnie wynajęta do tego zadania Pani, musieliśmy tylko określić co chcemy na weselu i całe wesele było pod jej kontrolą, więc spokojnie mogliśmy cieszyć się tym dniem. Dodatkowo na weselu, panna młoda ma przy sobie jedną kelnerkę, która cały czas pomaga w momencie, kiedy np. chcę wstać. 
Na Tajwanie tradycją jest, iż na weselu przekazuje się czerwoną kopertę, a nie tak jak w Polsce białą kopertę. Zazwyczaj na Tajwanie jest wyznaczona specjalna osoba, która siedzi przy stole z księgą i odbiera koperty od gości, notując w księdze od kogo jest koperta i ile pieniędzy jest w środku. 
Post jest wyłącznie opisem naszego wesela, który różni się od tradycyjnego tajwańskiego wesela, ponieważ na naszym weselu pojawiła się zarówno polska jak i tajwańska tradycja. Chciałam chociaż w małej części pokazać jak wygląda ślub na Tajwanie, nie jestem wstanie opisać tutaj wszystkich szczegółów.
Będąc młodszą dziewczynką, marzyłam o pięknym ślubie w kościele z wielką pompą, teraz już wiem, że to nie ma znaczenia, ślub może być wyjątkowy bez względu na to w jakim miejscu się odbędzie, bo tak naprawdę wszystko zależy od nas, od naszego nastawienia, żeby w tym dniu czuć się wyjątkowo :) 






Nowsze posty
« Nowsze posty
Starsze posty
Starsze posty»

13

NAPISZ KOMENTARZ
14 stycznia 2015 22:47 delete

Piękna sesja fotograficzna, design też bardzo przypadł mi do gustu ;) Ciekawie piszesz ;) Dodaje cię do obserwowanych ;)
http://www.anika-artphoto.blogspot.com/

Reply
avatar
Natalia Yeh
AUTHOR
14 stycznia 2015 23:09 delete

Dzięki ... zaraz zerknę na Twojego bloga :) Zapraszam też, do członków bloga :)

Reply
avatar
kingway Kinga
AUTHOR
22 stycznia 2015 23:36 delete

Bajeczna sesja, a Twoja suknia ślubna ojej - piękna! :) Dodaję do obserwowanych, bo jestem strasznie ciekawa jak wygląda Twoje życie na Tajwanie :)
Pozdrawiam!

Reply
avatar
Natalia Yeh
AUTHOR
23 stycznia 2015 14:49 delete

Dziękuję bardzo :) :) i mam nadzieje, że będziesz często tutaj zaglądać :). Pozdrawiam :)

Reply
avatar
Anonimowy
AUTHOR
24 stycznia 2015 20:46 delete

Hi there, just became aware of your blog through Google, and found that it's truly informative.
I'm going to watch out for brussels. I will be grateful if you continue this
in future. A lot of people will be benefited from your writing.
Cheers!

Also visit my webpage: blog weselny

Reply
avatar
Natalia Yeh
AUTHOR
24 stycznia 2015 23:15 delete

Thank you very much, nice to hear such kind words :) Regards :)

Reply
avatar
5 marca 2015 23:00 delete

Piękne zdjęcia pokazujące wyjatkowość uroczystości no i miałaś tyle wspaniałych sukien do wyboru.
Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia :)

Reply
avatar
Natalia Yeh
AUTHOR
5 marca 2015 23:43 delete

Dziękuję bardzo :) i również życzę dużo szczęścia :) :) Pozdrawiam :)

Reply
avatar
malwinkasss
AUTHOR
28 kwietnia 2015 05:35 delete

Po tym poście dużo chcę Ci powiedzieć.

Najpierw powiem, ze jesteś przepiękna!

Domyslałam się na poczatku posta, że kilka rzeczy mnie pewnie zaskoczy. Ślub cywilny myślę że w takim wydaniu pzoostawilby jakiś malenki żal w moim sercu, mimo wszystko. Mimo całej tolerancji i zrozumienia że co kraj, to obyczaj.

A powiedz mi, rozumiem, że macie ślub cywilny tylko, ale czy w ogóle tam jest jakiś obrządek religijny związany ze ślubem? To ciekawe...
A pieniądze wyliczane kto komu ile dał.... O jejku!
Ale aż tyle sukienek mogłaś sobie wybrać do sesji?? Super!

Reply
avatar
Natalia Yeh
AUTHOR
28 kwietnia 2015 17:27 delete

hehe dziękuje za komplement :) mimo, że się z nim nie zgadzam :). Wiesz co ja też myślałam na poczatku, że będę miała żal, że się zgodziłam tylko na ślub cywilny, ale szczerze mój mąż sprawił, że ten dzień był wyjątkowy ... i tak naprawdę nie ważna jest ta cała otoczka, tylko ludzie, którzy z nami świętują w tym dniu. Nawet, gdyby ślub miał być na ulicy, w okropnej dzielnicy, to i tak bym się zgodziła, bo według mnie to jest tylko formalność na papierze, jeden dzień, a ja wolę skupić się na reszcie życia, żeby było wyjątkowe :).
Jeżeli chodzi o obrządek religijny, to nic takiego nie było, jedynie rodzicę pomodlili się za nas u siebie w domu, i wtedy wraz z moją rodzinką zostaliśmy zaproszeni. Mój mąż nie praktykuje większości tradycji, tak samo jego rodzina, ale opowiadał mi trochę jak wygląda tradycyjny ślub na Tajwanie. My staraliśmy się połączyć dwie religie, dwie kultury, żeby obie strony były zadowolone :).
Na Tajwanie, jest specjalna ulica, gdzie są sklepy, które organizują sesję fotograficzną i można wybrać sobie, aż 5 sukienek :) i uważam, że w Polsce powinni coś takiego wprowadzić :), to byłoby coś :)

Reply
avatar
Daria Burman
AUTHOR
17 sierpnia 2015 14:13 delete

Cudowna sesja ślubna! <3 Zakochałam sie w sesjach ślubnych, już jedną mam za sobą, ale mogłabym je robić codziennie tyle mam pomysłów! Wasza była bajeczna, ślub po opisie również, musiałaś być bardzo szczęśliwa i na taką wyglądasz na zdjęciach :) Pozdrawiam!

http://dariaburman.blogspot.com/2015/07/sylwia.html

Reply
avatar
Natalia Yeh
AUTHOR
18 sierpnia 2015 20:56 delete

Sesja ślubna, cała uroczystość związana ze ślubem jest takim dniem, który najlepiej żeby się nie kończył :). Też uwielbiam sesję ślubnę i mam nadzieję, że ktoś kiedyś wpadnie na taki pomyśł w Polsce i będzie organizował takie sesje ślubnę jak na Tajwanie! Pozdrawiam :)

Reply
avatar
9 października 2015 06:49 delete

Niesamowite!! Piękne zdjęcia, wyjątkowa sesja i na pewno niezapomniana pamiątka… Dla samej sesji wybrałabym Tajwan :D

Reply
avatar

  PhotobucketPhotobucketPhotobucketPhotobucketPhotobucketPhotobucket