DOKUMENTY POTRZEBNE DO ZAWARCIA ZWIĄZKU MAŁŻEŃSKIEGO NA TAJWANIE


Mój mąż podsunął mi pomysł, żebym na blogu wspomniała o dokumentach, które są potrzebne podczas zawarcia związku małżeńskiego na Tajwanie. Możliwe, że komuś kiedyś przyda się taka informacja.
1. Najważniejsze dokumenty jakie trzeba załatwić w Polsce to:
- akt urodzenia (Household Registration Transcript) na dokument musiałam czekać około 7 dni
- zaświadczenie o niekaralności (National register of criminal records), dokument wydawany w tym samym dniu
- zaświadczenie o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego za granicą (single certificate) dokument wydawany w tym samym dniu, ważny tylko 3 miesiące
2. Wszystkie dokumenty musiałam przetłumaczyć na język angielski (tłumaczenie przysięgłe), następnego dnia mogłam już odebrać dokumenty od tłumacza.
3. Następnie musiałam udać się do Warszawy do Ministerstwa Spraw Zagranicznych (http://www.msz.gov.pl/pl/), żeby wszystkie dokumenty zalegalizować. Plusem jest to, że od ręki legalizują dokumenty
4. W tym samym dniu można załatwić wizę, dlatego najlepiej w Warszawie pojawić się rano, ponieważ, bardzo krótko otwarte jest biuro. Wniosek o wizę typu Visitor składałam w Biurze Gospodarczym i Kulturalnym Tajpej ( http://www.roc-taiwan.org/PL/mp.asp?mp=197), tutaj również musimy poprosić o legalizacje dokumentów.

WAŻNE INFORMACJE
- wniosek można złożyć nie wcześniej niż na miesiąc przed wyjazdem na Tajwan
- wiza typu Visitor - można później taką wizę wydłużyć na Tajwanie lub zamienić na wizę typu Resident i potem na ARC - pytać w National Immigration Agency na Tajwanie
- potrzebne jest imienne zaproszenie wystawione przez narzeczonego, zawierające zobowiązanie o objęciu narzeczonej opieką podczas jej pobytu na Tajwanie oraz dane teleadresowe narzeczonego (imię, nazwisko, adres, telefon, e-mail, numer ROC ID) + dołączyć obustronną kserokopię ROC ID 
- zaświadczenie o niekaralności (polski oryginał i odpowiadające mu tłumaczenie przysięgłe) oraz zaświadczenie o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego za granicą (polski oryginał i odpowiadające mu tłumaczenie przysięgłe)
- bilet wjazdowy na Tajwan 
- paszport ważny przez co najmniej 6 miesięcy od momentu wjazdu na Tajwan
- wiza Visitor wydawana jest na 180 dni
- wydrukowany wniosek (https://visawebapp.boca.gov.tw)
- dwa kolorowe zdjęcia biometryczne na białym tle zrobione w przeciągu ostatnich 6 miesięcy
- opłata konsularna
Niestety tutaj już musimy poczekać na dezycję.

Pan, który mnie obsługiwał w okienku, zaproponował możliwość przesłania wszystkich dokumentów + paszportu drogą pocztową. Musiałam sama zamówić kuriera, ale naprawdę polecam, chociażby w kwestii pieniędzy.  

Po załatwieniu wszystkich dokumentów, pozostało ruszyć do ukochanego i zawrzeć związek małżeński. Ale za nim wybraliśmy się do urzędu musieliśmy jeszcze przetłumaczyć wszystkie dokumenty na język chiński. 
Ja zdecydowałam się po ślubie przyjąć nazwisko męża. W urzędzie, którym braliśmy ślub nadal widniało moje panieńskie nazwisko, żeby to zmienić musieliśmy wybrać się do Warszawskiego Biura Handlowego w Tajpej (http://poland.tw/pl/p/tajpej_tw_bh_pl/).
- najpierw musieliśmy zalegalizować ślub w Polsce (z tego co pamiętam to czekaliśmy około miesiąca na decyzje)
- następnie musiałam złożyć wniosek o wydanie nowego paszportu (z nowym nazwiskiem) okres oczekiwania około 1 - 2 miesiące 

Jak już otrzymałam paszport, udaliśmy się ponownie do urzędu w którym braliśmy ślub i zmieniliśmy moje nazwisko na nazwisko męża.

Ostatnią czynność, która nam została to wyrobienie karty pobytu :), żeby jednak wyrobić taką kartę musimy najpierw zgłosić się do szpitala w celu wykonania podstawowych badań :). 

Następnie udajemy się do urzędu National Immigration Agency (http://www.immigration.gov.tw/mp.asp?mp=2) w celu wystawienia karty pobytu ARC :). Decyzje otrzymuje się od razu, a na kartę jeszcze czekamy :) (około 2 tygodnie czeka się na kartę).

Oczywiście proponuję, sprawdzić wszystkie informację, ponieważ może coś się zmienić. 



Nowsze posty
« Nowsze posty
Starsze posty
Starsze posty»

6

NAPISZ KOMENTARZ
Poppy Miau
AUTHOR
9 stycznia 2015 15:50 delete

Bezsensu, że te dokumenty nie były od razu przetłumaczone jak i tak dotyczą zagranicznych spraw, a tak apomniałam, zyjemy w Polsce :)

Reply
avatar
Natalia Yeh
AUTHOR
9 stycznia 2015 16:29 delete

No niestety dokumenty są wydawane tylko w języku polskim, ale na szczęście da się to załatwić inaczej :).

Reply
avatar
Hai Le
AUTHOR
17 września 2015 23:32 delete

Dzięki za podesłanie linku! Najbardziej zainteresowało mnie zaświadczenie o zdolności zawarcia związku małżeńskiego za granicą, co to takiego? I o czym to właściwie zaświadcza?

I juz z całkiem z ciekawości, jak wygląda teraz pisownia Twojego nazwiska w dokumentach? Imię masz w alfabecie łacińskim, czy nazwisko piszesz znakiem, czy również po łacińsku jak tutaj na blogu?

Reply
avatar
Natalia Yeh
AUTHOR
18 września 2015 20:20 delete

:) zaświadczenie o zdolności zawarcia związku małżeńskiego za granicą to dokument potwierdzający, że jesteś singlem :) i że możesz zawrzeć związek małżeński :)
W moich Polskich dokumentach mam nazwisko w alfabecie łacińskim. Natomiast w karcie pobytu moje imię i nazwisko jest w języku łacińskim oraz w języku chińskim (czyli krzaczki), natomiast na mojej karcie ubezpieczenia tylko krzaczki :). Dodatkowo musiałam przyjąć imię tajwańskie i takie też się znajduję w dokumentach, jeżeli jest pisane krzaczkami :)
Jako ciekawostka: mój mąż w swoim dowodzie ma wpisane moje imię i nazwisko, żeby było wiadomo, że jest żonaty :)

Reply
avatar
Hai Le
AUTHOR
18 września 2015 22:56 delete

A! Takie proste! A nazwa brzmi kosmicznie, zupełnie jakby "za granicą" było inaczej niż "w Polsce".
Bardzo to wszystko ciekawe. A Ty nie masz męża w dokumentach?
I z tego co piszesz wynika, że jeszcze nie masz obywatelstwa, czy długo będziesz na nie czekać? A może się w ogóle o nie nie starasz?

Reply
avatar
Natalia Yeh
AUTHOR
19 września 2015 18:26 delete

hehe dokładnie :). Nie mam męża w dokumentach, ponieważ niemam tajwańskiego dowodu ;). Mogę starać się o obywatelstwo za kilka lat, ale wtedy musiałabym zrezygnować z polskiego, a tego nie chcę :).

Reply
avatar

  PhotobucketPhotobucketPhotobucketPhotobucketPhotobucketPhotobucket